Kategorie
wycieczki

Niedzielne szukanie wiosny

Niedziela to dobry dzień, aby wybrać się na wycieczkę. W przedwiosennym przypływie sił witalnych postanowiliśmy pojechać na wycieczkę do Ropienki. Raptem naście kilometrów ale dla niektórych oddalanie się na taki dystans od ciepłego domu to prawdziwa wyprawa.

Pojechałem odwiedzić kolegę Bogdana, posiadacza przedziwnych sprzętów tj. spychacz Mazurek, wywrotka Ural, kilka terenówek itp.

Bogusia zastałem przy nakładaniu którejś tam warstwy mleczka pielęgnacyjnego do skóry na beżową tapicerkę bawarskiego  X5 4,4 V8. Rodzina poszła do kościoła a on przecież nie zamierza się nudzić….

Odpalamy jeden z moich ulubionych wynalazków – Pinzgauera`a. Próbowaliśmy zdobyć szczyt wyciągu narciarskiego ale niestety zakopaliśmy się w resztkach śniegu ale i tak było fajnie. Wracamy.

Jadę po rodzinę, pakujemy się do subarki i wracamy do Soliny przez Starą Birczę, Dolinę Sanu, Ulucz, Mrzygłód, Sanok i Lesko (tak żeby nudy nie mieć).

Poniedziałek zaczniemy od wizyty na myjni 😉